wycieczka: Poławianie pereł

Jedna z wersji opowieści o królu Arturze, gdy ją czytałam za młodu, była pierwszą książką, nad zakończeniem której zalałam się łzami ;) Również w późniejszych latach łykałam wszelkie przejawy […]

Duże ilości naraz Jelczów

Albo Jelczy. Kwestia nierozstrzygnięta. Nie rozstrzygnął się też w porę nasz udział w I Zlocie i Pikniku Jelcza i dojechaliśmy mocno po południu, więc część […]

wycieczka: Lokalnie

Nie, żeby pozostałe moje wyjazdy były jakoś niesamowicie dalekobieżne… :P Ale ten, dla odmiany, jest wyjątkowo pobliski. Zazwyczaj w trakcie takiego turlania się wkoło domu nawet […]